Uśmiechnąłem się lekko na jej słowa. Z kwiatkami uporaliśmy się raz dwa, po tym poszliśmy na obiecane ciasteczka.
- Twoja mama lobi najlepsze ciasteczka na świecie! - powiedziałem pewnie biorąc łyk mleka. - Co będziemy dzisiaj robić? - spytałem.
?
A Maks czasem R xD
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz