- Nic się nie ułoży, będę musiał wyjechać. Rozumiesz? Będę daleko, nie będziemy mogli się widywać! A ja tak nie chcę. - przeczesałem zdrową ręką włosy.
- Maks, nie płacz, bo ja zacznę płakać. - spojrzała na mnie smutno.
Wstrzymałem oddech po czym wytarłem oczy rękawem bluzy.
?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz