sobota, 23 stycznia 2016

Od Maksa

- No dobrze. - również się uśmiechnąłem.
Następne kilka dni minęły szybko, aż w końcu nadszedł mój upragniony weekend. Obudził mnie ładny zapach, nadciągający z kuchni. Od razu wstałem i pomaszerowałem w tamtą stronę.
- Tata! - krzyknąłem uradowany i niemal na niego wskoczyłem.
- Hej Maks! - zaśmiał się mocno mnie przytulając. - Wyrosłeś przez ten miesiąc. Zjemy śniadanie? - uśmiechnął się.
Skinąłem głową, postawił mnie na ziemi. Razem nakryliśmy śniadanie i zjedliśmy wspólnie naleśniki, było fajnie bo mama nigdy ze mną nie je i zawsze muszę to robić sam. Ubrałem się i wyszliśmy na dwór.
- Zobacz co ci przywiozłem. - pokazał mi dużą dmuchaną zjeżdżalnie.
- Wow! Nadmuchamy ją? Proszę, ploszę! - zacząłem podskakiwać w miejscu.
Ten jedynie się zaśmiał i skinął głową. Rozłożenie jej zajęło nam jakąś godzinę, była naprawdę ogromna. Jako iż mieliśmy dziś upalny dzień, nalaliśmy tam wody po czym poszliśmy do Taigi.
- Will. - uśmiechnęła się mama dziewczyny. - Dawno cię nie widziałam. - dodała.
- Takie czasy. - wzruszył lekko ramionami. - Przyszliśmy zaprosić was na kawę, ciasto i...
- I na dużą zjeżdżalnię! Nalaliśmy tam wody i możemy się z Taigą ochłodzić! - zacząłem podskakując w miejscu.

?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

© Agata | WS | Big Hero 6 Disney | X X.