- Jak mogłeś mnie nie poznać - Spojrzałam na niego z uśmiechem - Ja się nic nie zmieniłam, ale Ty, kiedyś się tak zmienił - Pociągnęłam go za włosy, dźgnęłam też w policzek i brzuch, na co jedynie się zaśmiał
- Może wstaniemy z ziemi? - Zaproponował z uśmiechem, kiedy staliśmy na nogach, wciąż nie mogłam się pozbyć uśmiechu z twarzy - Od dawna tutaj jesteś?
- Od tygodnia, będę się uczyć w szkole muzycznej - Wyjaśniłam
- Fortepian? - podniósł jedną brew
- I jeszcze śpiew - Przyznałam - Masz czas? I tak miałam zwiedzić miasto możemy się gdzieś zatrzymać, porozmawiać
?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz