Zaśmiałam się słysząc jego słowa
- Zaczepiałeś każdą kobietę pytając się czy to ja? - ponownie się zaśmiałam przeczesując włosy - Chociaż prawdę mówiąc też parę razy myślałam, że widziałam Cię na ulicy
- Przynajmniej torebką nie oberwałaś - Uśmiechnął się
- No nie, mnie nie bili. Dobra, więc gdzie macie tutaj najlepszą knajpkę? W mieście będę po raz pierwszy więc wiesz, jestem zupełnie zielona
?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz