"Całe mnóstwo, kino, gokarty, paintball, spacer, ścianka?"
Nagle usłyszałem głos ojca, przywieźli karmę i musiałem pomóc ją rozpakowywać.
- Coś jeszcze? - spytałem.
- Możesz się przejść z psami? Też wezmę parę.
Skinąłem głową, chwyciłem kilka smyczy i wziąłem parę smyczy, wtedy dostałem sms, zatrzymałem się na chwilę wyciągając telefon.
?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz