Skinąłem głową, pożegnaliśmy się i rozeszliśmy do swoich domów. Nadal nie było mamy, wziąłem długi prysznic po czym położyłem się do łóżka, włączyłem telewizor. Aleks położył się poło mnie i zasnął. Po pewnym czasie usłyszałem krzyki mamy i jakiegoś faceta, robili... ech. Pokręciłem głową, założyłem na uszy słuchawki żeby tego nie słyszeć i zakryłem oczy poduszką.
?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz