Zanurzyłam się w chłodnej wodzie i uśmiechnęłam delikatnie. Pływaliśmy przez kilka minut, aż wyszliśmy na nasze koce
- Boisz się? - Zapytałam nagle wycierając włosy - Wiesz, po wakacjach idziemy do gimnazjum, to już nie będzie to samo co w podstawówce
- Nie może być aż tak źle - Wzruszył ramionami - Będziemy w osobnych klasach, ale w jednej szkole, więc co przerwę będziemy się widzieć
- Dziwnie mi będzie jak nie będę siedzieć obok Ciebie w ławce - Przyznałam
?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz