- Spoko - Uśmiechnęłam się delikatnie - Nie sądziłam, że spotkam Twoją mamę - Wzięłam słuchawki, aby zobaczyć czego słucha
- A jest jeszcze? - Mruknął
- No nie, sama weszłam - Pokazałam mu język
- Wieczorem znowu kogoś przyprowadziła - Mruknął, a ja nieco posmutniałam odkładając słuchawki. Przytuliłam go delikatnie, w sumie pomimo iż cały czas byliśmy tak blisko jak wtedy w przedszkolu to teraz jakoś dziwnie się czułam będąc tak blisko niego. Miło, ale dziwnie... Inaczej
- Nie martw się... Może ciągle jest załamana po rozwodzie?
?
Jeśli nie są po rozwodzie to możesz usunąć ostatnie zdanie xD
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz