Chciałam otworzyć dom, kiedy okazało się, że jest on zamknięty. Zaskoczona spojrzałam na Maksa i ponownie na klamkę od drzwi.
- Nie mówiła, że wychodzi - Mruknęłam zaskoczona
- Tam jest jakaś kartka - Wskazał na parapet. Wzięłam ją do ręki i zaczęłam czytać na głos
- Tai, tata wrócił do domu wcześniej, pojechaliśmy do kilku sklepów, jeśli wrócisz wcześniej to idź na ogród, nie zajmie nam to długo - Westchnęłam chowając kartkę w tylnej kieszeni - Cóż chyba będziemy musieli na nich trochę poczekać - Ruszyłam na tył domu
- Twój tata dużo pracuje - Zauważył wyrównując ze mną kroku
- Często wraca późno do domu, i często ma jakieś delegację to prawda, ale przynajmniej mama ma pracę przed komputerem więc cały czas jest w domu
?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz