- Jeśli chcesz. - uśmiechnąłem się lekko, dając jej dwie smycze. - To jest Will i Maja, rodzeństwo. - powiedziałem.
Ruszyliśmy wzdłuż parku, po pewnym czasie weszliśmy na specjalny wybieg dla psów gdzie je spuściliśmy żeby sobie pobiegali.
- Więc jakie plany na dziś? - spytałem z uśmiechem, gdy usiedliśmy na ławce.
?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz